Kaczynski na Wawelu?

Hmmm, no có?. Megalomania po??czona z narodowym etosem cierpi?tniczym.

Wycieczka: “Tu mamy króla X, tutaj królow? Y, tutaj genera? Z - a tutaj pan Kaczynski.

Zas?u?y? si? dla Polski tym ?e zgin?? w samolocie.”

Szacuneczek. Przy ca?ym powa?aniu dla prezydenta, to jest chyba przegi?cie.

Prezydent nie ?yje

No có?, nie ?ebym go za bardzo lubi?. Zreszt? tak jak sporo innych osób. Na pewno mu sie uda?o pobi? rekord og?aszania ?a?oby narodowej. W??cznie z ?a?ob? nad swoj? ?mierci?.

PS: ciekawe jak to si? pogl?dy szybko zmieniaj?. Ju? nie “spieprzaj dziadu” tylko “ojciec narodu”. Ciekawe ciekawe.

« Poprzednia stronaNastępna strona »