Powód? a sprawa Polska
Jedyne co si? nasuwa przy kolejnej powodzi, to absolutna niemoc w?adzy. Ludzie sami s? sobie pomóc w stanie cz?sto lepiej samodzielnie ni? pod wodz? pseudo w?adcy. Troch? szkoda ?e te zastepy biurw, biurwów i innych zast?pców nie zosta?y zagonione do noszenia piasku. A jeszcze lepiej ?eby z nich usypa? kolejne wa?y.
Czas zawsze pokazuje kto jest co wart. A teraz pokazuje, ?e niewiele. Szkoda.
A odszkodowania? Pierdolenie pana premiera o wielkich funduszach solidarno?ci? Wiadomo gdzie one trafi?.
Podczas odbudowy Brzegu Dolnego podczas poprzedniej wielkiej powodzi, by?y sytuacj? kiedy jaka? tam biurwa dosta?a odszkodowanie w postaci nowego domu tylko za to, ?e jej zala?o dzia?k? warzywn? i altan?. Oczywi?cie nie by?o to jej miejsce zamieszkania.
Myszl? ?e takich sytuacji mo?na by by?o znale?? znacznie wi?cej.
Ciekawe jest równie?, jak teraz si? b?d? kszta?towa?y ceny gruntów przeznaczonych do wykupu przez pa?stwo i przeznaczonych jako poldery czy inne miejsca przeciwpowodziowe. I ciekawe ile z tych miejsc w ostatnim czasie zmieni w?a?ciciela. Na takiego, który wie gdzie b?d? przeprowadzane takie wykupy gruntów.
I po co komu takie pa?stwo?