Wpisy z listopad, 2008

Czarno-fioletowa mafia i sztuczne zap?odnienie

stanowisko strony katolickiej w zespole bioetycznym powinno zak?ada? d??enie do ca?kowitego wyeliminowania metody in vitro” - stanowisko jakiego? czarno mafijnego podobno doktora w sprawie sztucznego zap?odnienia jest naprawd? zabawne. W czasach kiedy coraz wi?cej par nie decyduje si? w ogóle na dzieci, a z drugiej strony coraz wi?cej par ma problemy z naturalnym pocz?ciem - no có?. Zapewne pan doktor uzyska? ten tytu? rozwa?aj?c ile te? mo?e si? diab?ów zmie?ci? na ?ebku szpilki. W sumie nie wa?ne. W ka?dym razie tak ortodoksyjne pogl?dy by?y dobre w czasach, gdy czarna mafia mia?a w ogóle co? do powiedzenia. W naszym lekko wypaczonym ?wiecie nie zosta?o ju? wiele miejsc gdzie jest tak dalej. Nasz kraj jest tak? ma?a opuszczon? wysepk?, na której za wszelk? cen? czarna mafia próbuje utrzyma? stref? wp?ywów. To tak jak jakie? ognisko zarazy. Zawsze si? gdzie? zachowa pewna ilo?? bakterii czy wirusów, czekaj?cych na zmian? warunków zewn?trznych ?eby znowu zaatakowa?. Z drugiej strony - to taki troch? strza? we w?asn? bramk?. Wszak ka?de z zap?odnie? in vitro mog?o by spowodowa? przyrost kasy rzucanej na symboliczn? tack?. Lub nawet spowodowa? wieksz? ilo?? ch?tnych do wst?powania w szeregi tej czarnej mafii. A jak to si? mówi - ziarnko do ziarnka i zbierze si? miarka. A i ka?dy z tak “bardzo lubi?cych dzieci” cz?onków mafii zapewne by nie docieka? czy chlopaczek, którego w?asnie molestuje, powsta? w wyniku in vitro czy naturalnie. No chyba ?e przed wej?ciem do owego przybytku rozkoszy, zamontowano by jakie? czujniki ?ledz?ce czysto?? rasy.

Peda?y do seminarium

Osobi?cie mi jest oboj?tne czy ksi?dz jest peda?em czy pedofilem. Staram si? mie? z nim jak najmniej wspólnego - znaczy absolutnie nic. Jednak postawa ko?cio?a wobec przyjmowania peda?ów na ksi??y w sumie mi odpowiada. I to nie ze wzgl?du na osobiste uprzedzenia. Po prostu wyobra?nia zacz??a pracowa?, i oto pojawi? si? mi?y dla niektórych zapewne obrazek. Seminarium pe?ne dobrze od?ywionych, wysportowanych, buchaj?cych energi? i testosteronem m?odych kandydatów do przyj?cia w szeregi czarnej mafii, i do tego ka?dy poniek?d innego wyznania wzgl?dem p?ci ni? ogó?. I niech nikt mi nie opowiada farmazony, ?e wszyscy b?d? utrzymywa? swoje jestestwo w czysto?ci seksualnej. Buahaha. Ju? to widz?. Wprawdzie na ca?e szcz??cie dzieci z tego nie b?dzie, ale sama wizja jest dosy? dziwna. Ale z drugiej strony, by? mo?e jest to dobry sposób na wszytko. Peda?ów zaganiamy do seminariów i tym samym spo?ecze?stwo pozbywa si? k?opotliwego problemu, ko?ció? zyskuje nowych ksi??y, bo ostatnio co? niedobór w tej materii, i wszyscy ?yj? d?ugo i nieszcz??liwie. Ciekawy scenariusz nie prawda ? A tak apropos okre?lenia peda?. Zacytuj? pewien stary dowcip.

Przychodzi syn do ojca i mówi - ” tato , jestem gejem
“A masz skórzan? kurtk? i wielkie ró?owe okulary synu? ”
No nie ojcze
” A  mo?e je?dzisz Porsze  synu?  ”
No te? nie tato
” To nie jeste? gejem, tylko zwyk?ym peda?em”

No i tym mi?ym akcentem pozostawiam temat pedalstwa, ksi??y i ca?ego tego g….